A czym jest ta miłość? To wieczne pytanie

Nie mówmy o miłości.
Oklepane słowo.
Każdy powie.
Prawie każdy pisze.
Prawie każdy wrzeszczy na głos.
Jest jak wyświechtana szmatka w kuchni,
Biedna, szara, mocno używana.
[bs_row class=”row”]
[bs_col class=”col-xs-1″][/bs_col]
[bs_col class=”col-xs-10″] [bs_well size=”lg”]

***

Nie mówmy o miłości.
Oklepane słowo.
Każdy powie.
Prawie każdy pisze.
Prawie każdy wrzeszczy na głos.
Jest jak wyświechtana szmatka w kuchni,
Biedna, szara, mocno używana.

***

Pytanie z głupia frant nachodzi:
A miłość, przyjaźń.. czymże one są?
Może to taka niepotrzebna muzyczna akademia dźwięków,
Może to taka niepotrzebna plastyczna akademia ciał,
Które coś tam czują.
Coś sobą malują.
I nie patrzą na zegarek.

***

Lubię patrzeć jak mówisz.
Lubię patrzeć, jak się śmiejesz.
Lubię patrzeć jak się uśmiechasz.
I jak dobrze milczysz.

No i odnosząc do wszechobecnej rzeczywistości dźwięków:

***

Przede mną kolejna scena dźwięków.
To kolejna fikcja,
Której nie słyszę,
Nie chcę słyszeć.
Bo i po co.

[/bs_well]
Agnieszka Kołodziejczak, Życie się-toczy dalej, technika mieszana, papier, 60×50 cm
[/bs_col]
[bs_col class=”col-xs-1″][/bs_col]
[/bs_row]