Petycje petycje! Podpisanie petycji to wsparcie środowiska!

Dziś dosyć krótko! Ale poruszam ważną dla mnie i innych głuchych kwestię: czas wreszcie w Polsce na porządne napisy do programów telewizyjnych i także do wydań internetowych (w końcu wymogi WCAG).

Fakt czuję tak jak opisała to Aneta Falkiewicz na swoim blogu i Susan Dupor w swym słynnym obrazie z nurtu deaf-artu. Czuję się jak tzw. rodzinny piesek, który chce coś obejrzeć swobodnie a nie może. I ciągle się pyta rodziny: no weźcie mi przetłumaczcie bo nic nie rozumiem.

W jednej ze swoich notek opisywałam moje przyjemne zaskoczenie w Norwegii, że tam nawet reklamy są z napisami. Dzięki temu mogłam zrozumieć o czym mówią w reklamie. Znajomość norweskiego się tu przydaje. I dzięki temu wiem o czym mówią. Nie muszę molestować członków mojej rodziny.

Aż mi wstyd, że nie znam sporej części polskiej kinematografii. No, ale jak mam poznać? Bez napisów? Mogę tylko próbować czytać z ust polskich aktorów, ale to i tak jest męczące.

Chciałabym też mieć równy dostęp do programów informacyjnych i naukowych oraz kulturalnych.

Niby mamy jakieś wytyczne, ratyfikowaną Konwencję dotyczącą osób niepełnosprawnych, ale w praktyce jest bardzo ciężko.

W głowie mam wypowiedź 1 osoby słyszącej, która nie zgadza się z akcją i ma do tego pełne prawo, ale ta osoba najwyraźniej zapomniała o jednej rzeczy: kiedyś ona może ogłuchnąć wskutek natężenia decybeli lub wieku. I wtedy dopadnie ją problem rozumienia treści telewizyjnych bądź internetowych. Tak może się zdarzyć u każdego. To nie jest tylko i wyłącznie problem samego środowiska!

Udostępniam link do petycji:

I cały czas jest akcja podpisywania petycji – cel 100 tysięcy podpisów! Bardzo popieram i zachęcam do podpisywania i zachęcania innych ludzi do podpisywania!

Podpisujcie! podpisujcie!

 

Dla zainteresowanych: